• Słowa prosto z lasu

    List do Siostry

    Kochana Siostro. Chciałam napisać do Ciebie list. Prosto z Lasu, tak jak zawsze o ludziach piszę. Słowa dobieram, chodź dziś one jakby niepotrzebne, bo tam, gdzie teraz jesteś króluje cisza. Cisza prostego bycia. Chciałam napisać ten list najpiękniej jak umiem, użyć słów, których w słownikach brak. Lecz obawę miałam czy aby podołam. Dlatego Naturę o pomoc najszczerzej poprosiłam. Tak jak zwykle to czynię, gdy pisać planuję. Usiadłam nad rzeką w mojej wsi, na trawie co do jesiennego snu się szykuje. Trochę zimno już i wiatr lekko po plecach biega. Dobrze, że sweter ciepły mam, ten co w dniu zeszłorocznych imienin…

  • Zdjęcia

    No i poprószyło…

    Dobrze jest czasem zmarznąć, buty od śniegu mieć przemoczone, policzki wiatrem zaróżowione, albo nawet zaczerwienione od mrozu. Na portkach wielką plamę mieć, od siadania na mokrym śniegu i potem w dupsko zimno. Może nawet umęczyć się zabawą…

  • Słowa prosto z lasu

    Teatr mój widzę…

    Bo ten teatr to taki epizod był. Ale czyż nie z epizodów życie ziemskie się składa? To pierwszy stopień życiowych schodów przy wędrówce na samą górę poznania, do zajrzenia w samego siebie. Dowiedzieć się, co tam człowiek…

  • Goście lasu

    Dom z czerwonej cegły

    Kupili dom. Nieduży, z czerwonej cegły, z drzwiami, co farba brązowa dawno temu z nich zeszła. Taki dom z historią już przeżytą. Już ktoś w nim kiedyś mieszkał, własne życie budował. Ściany w pokojach pomalowane na różowo…

  • Słowa prosto z lasu

    Jarosław

    Bo to podła kanalia jest. Nielubiany we wsi przez nikogo. Nie poznałam jeszcze takiego co powiedział, że sympatyczny, pogawędzić z nim można albo pracę człowieka uszanuje. Zakała taka, że wszystko potrafi poniszczyć, chociaż niby taki, wielki budowniczy…

  • Słowa prosto z lasu

    Sąsiad

    Zawsze mi machał jak wiejską szosą z psami szedł. Rano zazwyczaj. Jeszcze przed śniadaniem. Najpierw z dwoma chodził, a potem już tylko jedna sunia mu została. Dwie wielgachne, kudłate suczki, jakby przyklejone do niego na stałe. Wpatrzone…

  • Goście lasu

    Uwiecznianie

    Zabrałam ich wtedy do sadu, gdy na syna czekali. I w tym sadzie tak to ich czekanie uwiecznić chciałam. Chciałam, by pięknie było, by w przyrodzie światu się zaprezentowali. Ciut w strachu wówczas Oni, że póz do…

  • Goście lasu

    Czas oczekiwania

    …bo na przyjście dzieci na świat powinno się czekać tak jak Oni czekają. Z miłością. Radością. Z tym największym pięknem oczekiwania. Wzruszeniem od czasu do czasu, że ten  ich Mały Człowiek, choć jeszcze przed światem ukryty, już…